42 osieroconych dzieci z kilkunastu hospicjów z całego kraju spędziło po 8 dni na kolonii w ośrodku Taraska koło Piotrkowa Trybunalskiego. Razem z dziećmi, które nie doświadczyły straty rodzica bawiły się, wypoczywały i uczyły się, jak radzić sobie ze stresem, lękami i problemami życia codziennego. Dziękujemy wszystkim sponsorom i darczyńcom, dzięki którym było to możliwe.
YES! Take my hand, my friend
Yes! We can live 100%
Yes I believe it’s best
So take my hand (Yes we can)
Tęsknię, smutno Mi.
Za czym?
Za Taraską !
Jeszcze dwa dni temu byłam 475 km od Gdańska w Centrum Art Of Living w małej miejscowości położonej na skraju lasu. Przez 8 dni miałam przyjemność pełnić funkcję wychowacy kolonijnego. 42 dzieci osieroconych z Polski miało okazję spędzić tegoroczne wakacje na koloniach letnich w Tarasce. Oprócz naszych podopiecznych były również dzieci z rodzin pełnych.
Nie były to typowe kolonie. Dlaczego? Podczas kolonii były realizowane dwa programy: YES - Youth Empowerment Seminar (młodzież 14-18 lat) oraz program Art Exel – All Round Training in Exellence (dla dzieci w wieku 7-13 lat). Program YES miał za zadanie nauczyć młodzież radzenia sobie ze stresem dnia codziennego, z presją otoczenia i rówieśników oraz rozwinąc poczucie zaufania i pewności siebie. Program Art Exel, poprzez gry, zabawy, śmiech, taniec i muzykę miał najmłodszych uczestników kolonii nauczyć radzenia sobie ze stresem szkolnym. Dzięki niemu dzieci poznają swoje talenty i rozwijają naturalne cechy bycia sobą.
Początki były trudne. Wczesna pobudka, ćwiczenia, sesje, na których poruszano problemy społeczne: młodociani rodzice, alkoholizm, palenie itp. Ale przy tym było mnóstwo zabawy i śmiechu. Niezapomnianym dniem był dzień śmiesznego przebrania, po którym niektórzy jeszcze przez dwa dni szukali swoich ubrań. Pokaz mody, wybór Miss i Mistera Taraski 2010. Do Taraski zawitało również kino objazdowe. W nawale zajęć znalazł się czas na rozgrywki piłki nożnej, na kąpiel w rzece. A trzeba przyznać, że okolica jest piękna. Las i dwie rzeki stanowią urok okolicy.
Grupa YES-a to 61 osób z różnych domów i środowisk. Grupa, która w ciągu kilku chwil zawładneła naszymi sercami. Maja – szalona , pełna uśmiechu dziewczyna z Poznania. Uwielbiająca tańczyć i śpiewać. Mająca talent aktorski. Piotrek, który dopiero po 3 dniach zaczął z nami współpracować. Renata – uwielbiająca tańczyć i ciągle dopominająca się o powtórkę z dyskoteki...

Jednym z punktów programu było napisanie wiersza. Myśle,że warto niektóre przedstawić.
Be button proff
Kiedy każdy próbuje Ci mówić, co masz robić
Jaką wybrać ściężkę, drogę taka by nie błądzić
Nie przejmuj sie, bierz to, co zostało Ci dane
Idż prosto w stronę końca, swego życia bądż panem
Ja staram się tak działać i nie wyjdę na tym marnie
Wiem, że żyję swoim życiem, bo nikt nie umrze za mnie
I Ty bądź odporny, nie zważaj na innych
Bo póżniejszym wydarzeniom będziesz sam sobie winny
Obóz Yesa
Na obozie jest the Best
Bo to obóz YESA jest
Obóz YESA to przygoda
Dodająca trochę zdrowia
Są tu czasem niezłe fazy
Śmichy-chichy, wygibasy
Kierownikiem jest Ilonka
Mówiąca do nas każdego dzionka
Zawsze mówi to co chce
Bo kimś waznym dla nas jest
Pokazuje zdrowy styl życia
Bo to prawda szczera jest
Do zobaczenia niedługo !
Justyna Ziętek, Fundacja Hospicyjna
Zapraszamy do obejrzenia galerii zdjęć z Taraski na portalu Facebook
powrót

