Hospicjum to też Życie :: Zmarła Cicely Saunders  
mapa
Fundacja Hospicyjna
Lubię Pomagać
Poznaj Partnerów Projekt Więźniowie Forum wolontariatu pomóż nam pomagać forum napisz pożegnanie
1 procent
Umierać po ludzku
Zmarła Cicely Saunders
15.07.2005

Odeszła twórczyni nowoczesnej opieki paliatywnej, założycielka pierwszej placówki hospicyjnej, Hospicjum im. św. Krzysztofa w Londynie. Miała 87 lat.

Po kilkuletnich zmaganiach z chorobą nowotworową zmarła Dame Cicely Saunders. Stało się to 14 lipca 2005 roku, w hospicjum św. Krzysztofa w Londynie – placówce, którą założyła 38 lat temu.  Przeczytaj więcej o tej niezwykłej Osobie!

Angielska Dama i Emigrant z Polski

Cicely Saunders[1] rozpoczęła swoją karierę zawodową w czasie II wojny światowej pracując jako pielęgniarka i asystentka socjalna w St. Joseph Hospital w Londynie. To tam spotkała pierwszych terminalnie chorych, wśród których ona sama najbardziej wspomina polskiego Żyda, Dawida Taśmę ocalałego z pogromu Warszawskiego Getta, z którym spędziła wiele godzin rozmawiając, słuchając i towarzysząc ostatnim dniom jego życia. Oto jej własne wspomnienia tych ważnych dla niej chwil: „Pewnego razu zapytałam mężczyznę, który wiedział o zbliżającej się śmierci, czego oczekuje przede wszystkim od tych, którzy troszczą się o niego. Odpowiedział: Pragnę kogoś, kto byłby przede wszystkim osobą starającą się mnie zrozumieć. I choć jest doprawdy niemożliwe zrozumieć do końca drugiego człowieka, ja nigdy nie zapomnę, że on nie prosił o żaden sukces, ale tylko o to, by ktoś starał się wystarczająco, by próbował”[2]. To doświadczenie zmieniło jej życie i młoda Cicely postanowiła kształcić się dalej, by pomóc w przyszłości umierającym. Studiując medycynę zajęła się terapią bólu i była jedną z pierwszych osób, które opisały wpływ bólu na jakość życia w fazie terminalnej choroby nowotworowej. Studiując zagadnienie bólu dostrzegła również wpływ śmiertelnej choroby na rodziny pacjentów oraz ogromny pozytywny wpływ, jaki może przynieść wzajemne wspieranie się i pomoc, jaką rodzina i pacjent mogą obdarzyć się wzajemnie, pokierowani odpowiednio w ostatnich dniach życia chorego.

Trudny dar – życiowe oszczędności na okno w przyszłym domu dla umierających

Niewielka suma pieniędzy, ofiarowana przez Dawida Taśmę “na okno w przyszłym domu dla umierających”[3], i determinacja, z jaką Saunders pragnęła zająć się umierającymi, doprowadziły do powstania fundacji i zbudowania Hospicjum Św. Krzysztofa w Londynie. Uznając zupełną nieadekwatność proponowanej przez klasyczną medycynę pomocy, gdzie widziano umierających pacjentów jako zbyteczną przeszkodę w głównym celu leczenia i poskromienia patologii, Dr Saunders zaproponowała razem z powstaniem nowego budynku całkiem inny sposób traktowania pacjentów i nową filozofię opieki hospicyjnej. Przyjmując średniowieczną nazwę “hospicjum”, twórczyni współczesnego ruchu hospicyjnego nawiązała z jednej strony do chlubnych tradycji troski, gościnności i bezinteresowności zakonnych hospitia, wskazując jednocześnie, iż St. Christopher’s Hospice jest wspólnotą opartą o chrześcijańskie i humanistyczne wartości, otwartą jednocześnie na pacjentów z każdej religii i kultury. W ten sposób nowy Ruch Hospicyjny stał się ekumeniczny i niekonfesyjny, otwarty zarówno na działalność dydaktyczną jak i naukową, zwłaszcza w zakresie terapii bólu i zaawansowanej opieki pielęgniarskiej[4]. Przedsięwzięcie, nazwane przez jego twórczynię “domowym szpitalem”, rodziło się z niemałym trudem i oporach ze strony świata medycznego. A jednak jego sukces potwierdziły badania przeprowadzone po roku działalności ośrodka. Na pytanie dotyczące samopoczucia w Hospicjum aż 87% pacjentów odpowiedziało, iż czuje się tam jak w domu. Na takie samo pytanie postawione w klasycznym londyńskim szpitalu odpowiedziało pozytywnie tylko 8% pytanych terminalnie chorych pacjentów[5].

Dame Cicely Saunders i początki globalnego rozwoju ruchu hospicyjnego

Hospicjum Św. Krzysztofa działało od 1967 roku i wkrótce stało się centrum dydaktycznym, naukowym i świadectwem nowego stylu opieki nad umierającymi dla wszystkich, którzy zrozumieli potrzebę powrotu do chrześcijańskich i humanistycznych źródeł opieki nad chorymi[6]. Nie był to jednak prosty proces w szerszej skali i potrzeba było lat, aby idea hospicyjna rozwinęła się w Europie i na świecie. Pierwsza, prawdziwie domowa struktura St. Christopher’s Hospice była wyzwaniem dla ówczesnej medycyny, zwłaszcza jeśli chodzi o nowy sposób zespołowej opieki nad chorym i jego rodziną, jak również w terapii bólu i holistycznej opiece nad umierającym[7]. Jak mówi Cicely Saunders: „Podstawową troską hospicjum jest natura człowieka, która powinna być widziana jako całość - ciało, duch i umysł, uczestniczący w większej całości, jaką jest rodzina. Musimy być małą społecznością, jesteśmy reakcją na odpersonalizowaną współczesną medycynę. Będziemy się starać uczynić z naszego St. Christopher’s dom i pozwolić naszym pacjentom poczuć się członkami naszej rodziny.”[8] Hospicjum zaproponowało nowy sposób i model sprawowania opieki nad terminalnie chorymi i umierającymi. Poprzez studia, publikacje, konferencje i warsztaty Centrum Naukowe St. Christopher’s Hospice rozpoczęło proces przywracania do łask dyskusji o wielowymiarowych potrzebach terminalnie chorego, zapomnianych w erze biomedycznej rewolucji. Odpowiedzią na samotność i anonimowość Służby Zdrowia stała się oferta uczynienia z pacjenta, jego rodziny i opiekujących się nimi jednej jednostki opieki- unit of care. Zamiast wstydliwego chowania umierającego w najskrytszej części szpitala,[9] pacjent staje się centrum zainteresowania, opieki i troski całego zespołu i rodziny. Również po śmierci trwa opieka nad pogrążonymi w żałobie członkami rodziny i przyjaciółmi zmarłego[10].

Nowy model opieki nad terminalnie chorymi i umierającymi wprowadzony przez ruch hospicyjny, jak i wywołanie dyskusji oraz zainteresowania sprawą śmierci i umierania były bez wątpienia wydarzeniami, które z jednej strony pozwalały na powolną zmianę mentalności w zachodnich społeczeństwach, a z drugiej dały też impuls do humanizacji całej medycyny. Nastąpił odwrót od ślepej fascynacji możliwościami technologicznymi. Człowiek jako podmiot opieki, w centrum uwagi lekarzy, pielęgniarek i całego zespołu opiekującego się chorym, zaczął znowu być ważny. Odżyło przy tym zapotrzebowanie na całą niemedyczną sferę opieki nad chorymi i umierającymi, poczynając od psychologicznego towarzyszenia, poprzez asystencję socjalną, aż do podkreślenia ogromnej roli duchowej sfery życia, cierpienia i umierania.

Ks.dr Piotr Krakowiak, Krajowy Duszpasterz Hospicjów

Więcej o Damie Cicely Saunders:

http://www.hospicja.pl/aktualnosci/news/1419.html

http://www.stchristophers.org.uk/page.cfm/Link=146

http://64.85.16.230/educate/content/rationale/saunders.html

http://www.stchristophers.org.uk/page.cfm/link=13

BIBLIOGRAFIA

[1] Por. S. DuBoulay, Un movimento per l’asistenza ai malati incurabili; Cicely Saunders: La Fondatrice,  Milano 1986, 3-5.

[2] C. Saunders & M. Baines, Living with dying. The menagement of terminal disease, New York 1978, 20.

[3] por. C. Sauders, Foreword, w: I.B. Corrless, B.B. Germino, M. Pittman, [Eds.], Dying, Death and Bereavement: Theoretical Perspective and Other Ways of Knowing, Jones & Bartlett Publishers, New York 1994, xii.

[4] C. Saunders, D.H. Summers, N. Teller, Hospice: The Living Idea, Arnold Publishing, London 1981, 198.

[5] S. Du Boulay, Un movimento..., dz. cyt., 134.

[6] NHO, Hospice Fact Sheet, Arlington 1996, 1.

[7] Por. C. Saunders, D.H. Summers, N. Teller, Hospice..., dz. cyt., 193-201.

[8] S. DuBoulay, Un movimento..., dz. cyt., 133.

[9] Por. P. O’Connor, Dying in the Hospital, w: I.B. Corless et al., A Challenge for Living. Dying, Death, and Bereavement, Jones & Bartlett, Boston-London 1995, 53-68.

[10] Por. B.A. Glebe, Do not harm, Prometheus Books, Amherst 1992, 37-38.

 
 
sklepik
sklepik

IQ PL Sp. z o.o.

SMS pomagam
Pallipedia
POLECAMY
Do obejrzenia, przeczytania, wysłuchania
 
AKCJE
BIBLIOTEKA
dobra nowina
EXTRA
SONDA
"Hospicjum to też Życie"
Jak rozumiesz hasło "Hospicjum to też Życie"?
Hospicja starają się zapewnić swoim pacjentom jak najlepsze życie, nawet jeśli zostało go im niewiele
Pacjenci hospicjów wciąż mają szansę na wyleczenie
Nie zgadzam się z tym hasłem, bo hospicja to instytucje związane ze śmiercią, a nie z życiem
Zobacz wyniki
Siepomaga
Voices for Hospices
   Krajowy Duszpasterz Hospicjów Fundacja Hospicyjna
zachodnio-pomorskie pomorskie warmińsko-mazurskie podlaskie mazowieckie kujawsko-pomorskie wielkopolskie lubuskie łódzkie dolnośląskie opolskie śląkie małopolskie podkarpackie świętokrzyskie lubelskie Znajdź hospicjum