Hospicjum to też Życie :: I turnus szkoleń  
mapa
Fundacja Hospicyjna
Lubię Pomagać
Poznaj Partnerów Projekt Więźniowie Forum wolontariatu pomóż nam pomagać forum napisz pożegnanie
1 procent
Umierać po ludzku
I turnus szkoleń
23.06.2007

Pożegnaliśmy uczestników pierwszego turnusu szkoleniowego. Dziękując za owocnie spędzony czas, mamy nadzieję, że od teraz w hospicjach wolontariat zacznie pulsować jeszcze lepszą i mocniejszą energią.


23 czerwca
Uroczyste rozdanie zaświadczeń poprzedziło krótkie spotkanie grupy z ks. Krakowiakiem, na którym omówiono wspólne plany w ramach trzyletniego programu "Lubię pomagać". Potem zrobiliśmy sobie pamiątkowe zdjęcie i kursanci powoli zaczęli rozjeżdżać się do swych domów.
 
22 czerwca

Piąty dzień szkolenia miał nieco inną formę i charakter. Formę wykładów zastąpiono niemal w całości pracom warsztatowym. W małych, kilkuosobowych grupach uczestnicy kursu mogli zdobyć wiedzę z dowolnie przez nich wybranego działu. A wszystkie czym innym kusiły i nęciły.

Wiedzy do przyswojenia mieli niemało. O tym jak przygotować się do pracy z pacjentem, pozyskać wolontariuszy, a potem umiejętnie ich motywować do efektywnej i systematycznej pracy rozważała sekcja wolontariatu medycznego. Sposoby pozyskiwania funduszy od osób prywatnych, firm lub na drodze konkursów otwartych to pole do popisu grup kolejnych. Poza
wiedzą teoretyczną znalazł się czas na praktyczne porady - jak sobie radzić z urzędowymi formularzami, przygotować oferty, by przez odbiorcę zostały rozpatrzone, a nie natychmiast trafiały do kosza, bądź też przekonać rozmówcę, by mimo odmowy i pozornej niechęci znalazł czas i nas wysłuchał.

Zapału do pracy i twórczej inwencji nikomu nie brakło. Pomysłowość kursantów i niekonwencjonalne podejście do problemów pozwoliły stworzyć projekty, które będą wykorzystane w pracy centrów wolontariatu.
Nie brakowało też gościa specjalnego, Anny Rębas, dziennikarki Radia Gdańsk, która podczas warsztatów medialnych opowiedziała kursantom o tym, co interesuje dziennikarzy w pracy hospicjów. Piątkowe warsztaty zainspirowały również dziennikarkę do nagrania krótkiej audycji na temat szkoleń.
(aś)
 
21 czerwca
Uchylając rąbka tajemnicy możemy zdradzić, że Open Space to nowoczesna metoda pracy z grupą, która ma pomóc w sprecyzowaniu problemów i znalezieniu konkretnych rozwiązań. Moderatorem sesji był ks. Piotr Banach z Kutna.
Przewodnim tematem, od którego wszystko się zaczęło było: Jak założyć centrum wolontariatu i utrzymać zapał zespołu?
 
Wymiana doświadczeń i zaplanowanie działań zaowocowały kilkoma grupami roboczymi, które w zespołach razem spędziły czas, szukając inspiracji.
 
Wszyscy przygotowywali się jednocześnie do piątkowych warsztatów. Jednym z celów Open Space była pomoc w wyborze konkretnej grupy warsztatowej.
 
20 czerwca
Środa w całości poświęcona była sprawom wolontariatu i współpracy wolontariuszy z placówką hospicyjną. To właśnie ich pomoc i zaangażowanie jest niezwykle ważne w funkcjonowaniu i rozwijaniu się różnych organizacji rządowych i pozarządowych. O tym jak pozyskać wolontariuszy, umiejętnie nimi zarządzać i motywować do pracy, by nie rezygnowali i nie zniechęcali się dyskutowali dziś nasi kursanci. A wymiana poglądów była wyjątkowo żywa. Zwłaszcza w sferze rozważań nad bezinteresownością a bezpłatnym aspektem wolontariatu, jak również nad tym czy każdy i wszędzie może zostać wolontariuszem.
 
Czy policja, wojsko, zakłady karne to miejsca do tego odpowiednie? Co z wolontariatem robionym z przymusu, za pokutę, bo ksiądz kazał? Pomocą w tych kwestiach, jak i sprawach formalno-prawnych: zawierania umowy z wolontariuszem, jego ubezpieczeniem czy porozumieniem o współpracy służył Pan Dariusz Pietrowski, prezes Stowarzyszenia Centrum Wolontariatu.
(aś)
 
19 czerwca
Wtorkowe szkolenie zaczęło się w iście gwiazdorskim stylu. Grupa słuchaczy mogła się poczuć, chociaż przez chwilę, jak reżyser, scenarzysta i krytyk w jednej osobie. Uczestniczyli bowiem w pracy nad produkcją filmową, dotyczącą kwestii hospicjów, opieki paliatywnej i oswajania ludzi z nieuchronnością śmierci.
 
O tym że siła mediów jest ogromna, nie trzeba nikogo przekonywać. Warto więc z niej korzystać dla dobra pacjentów, ale i całej placówki. Współpraca z dziennikarzami bywa jednak trudna, a zainteresowanie mediów tak niemedialną tematyką kłopotliwe i uciążliwe.
 
- To jest odpychane, bo jest niepotrzebne. – wspomina Pani Ewa Kubieniec z Fundacji Hospicjum Onkologicznego św. Franciszka w Kamińsku. – Ludzie się rodzą i umierają. To jest normalne. Słyszałam nieraz.  
 
O tym jak dotrzeć do dziennikarzy i wykorzystać radio, prasę czy telewizję na potrzeby własnej placówki mogli się dowiedzieć uczestnicy szkolenia na zajęciach praktycznych. Poza sferą działalnością promocyjno-medialnej, zdobyli wiedzę z zakresu biznesu, tego jak umiejętnie szukać i pozyskiwać sponsorów, profesjonalnie zorganizować szkolenie czy efektywnie promować swoją placówkę w internecie. A swoją pomocą i fachową poradą, we wszystkich kwestiach kłopotliwych, służyli im pracownicy Fundacji Hospicyjnej.
(aś)
 
18 czerwca
Dobiega końca pierwszy dzień szkolenia, organizowanego przez Fundację Hospicyjną. Uczestniczy w nim ok. 20 wolontariuszy i koordynatorów wolontariatu z całego kraju. Różni ich wiek i doświadczenie, łączy – chęć pogłębienia wiedzy, dowiedzenia się czegoś nowego.
– Dopiero od roku jestem wolontariuszką w hospicjum Ojca Pio w Radomiu – wyznaje pani Zofia Wosztyl. – Kieruję niewielką grupą osób, bo 24, są to głównie studentki i jak na razie to one mnie uczą, jak i co robić. Mam nadzieję, że jak taki kurs skończę, będę mogła w całości nimi zarządzać, żeby było jak najlepiej.
 
Poniedziałkowe wykłady skupione były wokół problemu duchowości, potrzeby i roli wiary w życiu pacjentów hospicjum, jak i w trakcie całego procesu leczenia, jak również kwestia współpracy lekarzy i pielęgniarek hospicyjnych z wolontariuszami. Największe jednak emocje i zaciekawienie budził pobyt na oddziale z pacjentami. Nie wszystkie bowiem, z uczestniczących w kursie osób, mają na co dzień bezpośredni kontakt z chorymi, dlatego właśnie ten punkt zdawał się dla nich najbardziej interesujący, ale i przejmujący.
 
– Bardzo mnie ciągnie na oddział dziecięcy, no nigdy nie miałam styczności z chorymi dziećmi – mówi pani Grażyna Kobiałka, koordynator hospicjum domowego w Świdnicy. – Serce mi bije już mocno, jak myślę o dzieciach, niemniej jednak ciągnie mnie żeby stanąć twarzą w twarz również i z tym problemem i zobaczyć jak sobie radzą dzieci.
 
Poza zajęciami czysto praktycznymi, na uczestników warsztatów czekają też liczne atrakcje. Pyszny poczęstunek czy spacer po malowniczo położonym ogrodzie, to znakomita okazja do poznania reszty uczestników, lepszego zintegrowania się grupy... Wycieczka “do Neptuna” to dla niektórych także podróż sentymentalna, powrót po latach do miejsc, w których od dawna nie byli, a które bliskie ich sercu były i będą.
(aś)

 
 
sklepik
sklepik

IQ PL Sp. z o.o.

SMS pomagam
Pallipedia
POLECAMY
Do obejrzenia, przeczytania, wysłuchania
 
AKCJE
BIBLIOTEKA
dobra nowina
EXTRA
SONDA
"Hospicjum to też Życie"
Jak rozumiesz hasło "Hospicjum to też Życie"?
Hospicja starają się zapewnić swoim pacjentom jak najlepsze życie, nawet jeśli zostało go im niewiele
Pacjenci hospicjów wciąż mają szansę na wyleczenie
Nie zgadzam się z tym hasłem, bo hospicja to instytucje związane ze śmiercią, a nie z życiem
Zobacz wyniki
Siepomaga
Voices for Hospices
   Krajowy Duszpasterz Hospicjów Fundacja Hospicyjna
zachodnio-pomorskie pomorskie warmińsko-mazurskie podlaskie mazowieckie kujawsko-pomorskie wielkopolskie lubuskie łódzkie dolnośląskie opolskie śląkie małopolskie podkarpackie świętokrzyskie lubelskie Znajdź hospicjum