Ks. dr Dariusz Giers podczas Mszy św. w Sanktuarium Miłosierdzia Bożego - Santo Spirito in Sassia, Rzym, 20. 10. 2003.
Umiłowani w Chrystusie Panu Bracia i Siostry, Kapłani i Świeccy, Pracownicy i wolontariusze hospicjów, służby zdrowia, służby człowiekowi!
Serdecznie witam Was w kościele Ducha Świętego u stóp watykańskiego wzgórza, nieopodal grobu Apostoła Piotra, w bezpośredniej bliskości papieskiego domu. Witam Was jako Polak, pracownik Papieskiej Rady d/s Duszpasterstwa Pracowników Służby Zdrowia, witam w imieniu Ojca Świętego, który w tych dniach dziękuje Bogu i ludziom za 25 lat pontyfikatu.
Właśnie On, Papież Polak, w czasie swojej posługi na Stolicy Piotrowej powołał do istnienia przed 18 laty Papieską Radę d/s Duszpasterstwa Pracowników Służby Zdrowia. Bez wątpienia decyzja ta była wyrazem miłości Ojca Świętego do człowieka, szczególnie do człowieka chorego i cierpiącego. Jest to ta sama miłość, jaka ożywiała beatyfikowaną wczoraj Matkę Teresę z Kalkuty. Papież bardzo pragnął, aby wynieść ją na ołtarze jak najszybciej i ukazać w ten sposób współczesnemu światu z całą wyrazistością, że najbardziej w życiu liczy się miłość. Matka Teresa to życie miłości oddane bez reszty biednym, opuszczonym, zapomnianym, nieuleczalnie chorym. Również Jan Paweł II, choć w inny sposób, świadczy swoim życiem o miłości Boga do każdego człowieka, a najbardziej do tego, który cierpi w chorobie i opuszczeniu. Papież rozumie ludzką słabość i cierpienie. Sam go doświadczył podczas tragicznego zamachu na jego życie i stale mu ono towarzyszy. Tak jak nie są mu obce choroba i ból fizyczny, tak samo zna on dobrze środowisko szpitala, gdzie spotkał się z czułą i fachową opieką personelu medycznego.
Owo doświadczenie cierpienia, poczucie solidarności z cierpiącymi, jak również osobiste zetknięcie z pracownikami Służby Zdrowia to racje, jakie miały wpływ na decyzję Ojca Świętego o utworzeniu Papieskiej Rady d/s Duszpasterstwa Pracowników Służby Zdrowia. Jej pierwszym przewodniczącym został mianowany Włoch, Kardynał Fiorenzo Angellini.
W dokumencie ustanawiającym nową Dykasterię Kurii Rzymskiej Jan Paweł II napisał: "Ludziom cierpiącym Kościół zawsze okazywał szczególne zainteresowanie. Naśladował w tym zresztą, wymowny przykład swego Założyciela i Mistrza. (....) Rzeczywiście Kościół poprzez wieki strzegł służby chorym i cierpiącym jako części nierozdzielnej swego posłannictwa i nie tylko umożliwiał rozkwit różnych dzieł miłosierdzia wśród chrześcijan, lecz zrodził również liczne instytucje religijne, mające na celu ożywianie, organizowanie i udoskonalanie pomocy chorym" (Motu proprio Dolentium Hominum, 11. 02. 1985, n. 1).
Istnienie i działalność Papieskiej Rady d/s Duszpasterstwa Pracowników Służby Zdrowia to wymowny znak, że Kościół na czele z Ojcem Św. pragnie być blisko ludzi chorych i cierpiących. Chodzi również o zapewnienie zorganizowanej duszpasterskiej opieki tym, którzy służą chorym: lekarzom, pielęgniarkom, pielęgniarzom, wolontariuszom, stowarzyszeniom. Rada wspiera więc i koordynuje duszpasterstwo wiernych pracujących w sektorze Służby Zdrowia.
W sposób szczególny powierzył Ojciec Święty naszej Dykasterii zadanie obrony życia - każdego życia od chwili poczęcia do naturalnej śmierci. Dlatego w dokumencie programowym, jakim jest Karta Pracowników Służby Zdrowia stwierdza się: "Życie osoby ludzkiej jest dobrem pierwszym i fundamentalnym" (Karta Pracowników Służby Zdrowia, Citta del Vaticano 1995, n. 1). Ochrona, przywracanie i polepszanie stanu zdrowia oznacza w konsekwencji służyć życiu w całym jego bogactwie i złożoności. Trzeba zatem troszczyć się o to, aby w służbie zdrowia było jak najwięcej osób autentycznie wierzących i kierujących się chrześcijańską wizją człowieka. "Chrześcijanin wierzy - podkreśla Jan Paweł II - że odkupienie Chrystusa i Jego zbawcza łaska obejmuje całe życie człowieka i każdą jego sytuację, a więc także chorobę, cierpienie i śmierć" (Dolentium Hominum, n. 2).
Jesteśmy przekonani, że wy Pracownicy Hospicjów w Polsce macie właśnie taką wizję człowieka i dlatego kochacie chorych, którzy są wam poniekąd przez Boga zadani. Poruszyło mnie świadectwo o waszej pracy wypowiedziane przez matkę zmarłego w wieku 19 lat Maćka: "Sama byłam bezsilna - mówi - dlatego chciałam znaleźć kogoś, kto skutecznie zmniejszyłby ból mojego syna. Ten okres był dla mnie prawdziwym długim koszmarem, który skończył się dopiero wtedy, gdy Maciusia otoczyli opieką lekarze i pielęgniarki z Warszawskiego Hospicjum dla Dzieci. Oni zastosowali swoje leczenie, które przerwało męczarnie mojego syna. Byliśmy szczęśliwi nawet w ciężkich chwilach choroby, bo wtedy myślałam, że choć cierpienie będzie trwało wiecznie, to rozstanie nigdy nie nadejdzie. Żałowaliśmy tylko, że Maciuś od początku nie trafił pod opiekę WHD. Jestem pewna, że to zaoszczędziłoby mu wielu bolesnych chwil" ["Hospicjum" 8 (22) 2002, s. 7].
Ja natomiast jestem pewien, że podobnych świadectw o waszej pracy i poświęceniu dla ciężko i nieuleczalnie chorych można by przytoczyć bardzo wiele. Za to ogromne dobro, jakie dokonuje się przez wasze ręce i serca chcemy dzisiaj, w tym szczególnym miejscu i czasie, dziękować Bogu.
Przez wstawiennictwo Apostołów Piotra i Pawła i świętych Kościoła Rzymskiego pragniemy także prosić Boga, aby nieustannie błogosławił waszej oddanej służbie. Niech On sam, który objawił się w Chrystusie jako Dobry Samarytanin, wspiera Was we wszystkich Waszych szlachetnych działaniach i porywach serc. Niech On wspomaga Was, abyście potrafili sami stawać się coraz doskonalej miłosiernymi samarytanami, którzy z miłością i współczuciem pochylają się nad ludzkim cierpieniem.
W imieniu kard. Javier'a Lozano Barragan, Przewodniczącego Papieskiej Rady d/s Duszpasterstwa Pracowników Służby Zdrowia dziękuję Organizatorom pielgrzymki Hospicjów Polskich do Rzymu. Dziękuję Wam wszystkim i każdemu z osobna za trud pielgrzymki do Rzymu i za tę wspólną Eucharystię w Kościele Ducha Świętego przy Watykanie. Niech moc Boskiego Pokarmu, jak również potęga świadectwa życia Matki Teresy i Jana Pawła II umocnią Was wszystkich na drodze bezinteresownej służby i miłości wobec cierpiących braci i sióstr.
Szczęść Wam Boże. Amen.


