Homilie i orędzia
Wprowadzenie w 60 Tydzień Miłosierdzia
W kontekście życia religijnego na problem miłosierdzia można spoglądać w dwojaki sposób. Można podejmować teologiczną refleksję nad miłosierdziem jako szczególnym przymiotem Boga. Medytacja tak rozumianego miłosierdzia prowadzi do kontemplacji samego Boga. Wzorem osoby pochylającej się nad Bożym Miłosierdziem jest św. Faustyna Kowalska. Miłosierdzie można także rozważać od strony ludzkiej; można na nie patrzeć jako konkretną postawę człowieka. Tak rozumiane miłosierdzie jest szczególnym rodzajem miłości, okazywanej w obliczu różnorakiego cierpienia, które dotyka człowieka.
Obydwa aspekty miłosierdzia (zarówno jako przymiot Boga oraz jako ludzka postawa) nie są rozdzielone; wręcz przeciwnie – są ze sobą ściśle powiązane, zgodnie ze słowami Jezusa: „Bądźcie miłosierni, jak Ojciec wasz jest miłosierny”. Odkrycie prawdy o Bożym miłosierdziu prowadzi do przyjęcia postawy miłosierdzia we własnym życiu moralnym, w życiu rodzinnym i społecznym.
Już po raz sześćdziesiąty Kościół w Polsce przeżywa Tydzień Miłosierdzia. Jest to czas, w którym wspólnota wierzących w Chrystusa podejmuje refleksję nad miłosierdziem rozumianym jako moralna postawa chrześcijanina. Tydzień Miłosierdzia jest czasem, w którym rozważany jest konkretny aspekt postawy miłosierdzia. Aspekt ten jest powiązany z programem duszpasterskim realizowanym w Kościele w Polsce oraz zwykle ma charakter szczególnego znaku czasu, odkrywanego w danym momencie historii, bądź to w życiu wspólnoty kościelnej, bądź też w życiu społeczeństwa.
W tym roku myślą przewodnią będzie ten rodzaj miłosierdzia, który jest spełniany wobec człowieka, znajdującego się w terminalnej, czyli końcowej fazie choroby. Każdy człowiek styka się problemem cierpienia; każdy spotkał się lub też kiedyś spotka się w przyszłości z problem umierania i śmierci drugiego człowieka oraz swojej własnej. Tegoroczny Tydzień Miłosierdzia ma charakter wezwania do przyjęcia postawy miłosierdzia wobec ludzi odchodzących. Każdy człowiek taką postawę może i powinien przyjąć; w sposób szczególny są do tego powołani chrześcijanie. Jezus Chrystus w czasie swojej publicznej działalności niejednokrotnie zbliżał się do ludzi ciężko chorych, dając im uzdrowienie i wsparcie. Wszystkim swoim uczniom dał jako przykład miłosiernego Samarytanina, który wzrusza się w obliczu ludzkiego cierpienia i przychodzi z konkretną pomocą, poświęcając swój czas i pieniądze. Bardzo czytelnym wzorem osoby zaangażowanej w opiekę nad umierającymi jest dla współczesnego świata bł. Matka Teresa z Kalkuty.
W Polsce bardzo wiele osób podejmuje postawę miłosierdzia wobec ludzi umierających. Większość tych osób jest związana z ruchem hospicyjnym oraz opieką paliatywną. Z tego też względu tegoroczny Tydzień Miłosierdzia staje się szczególną okazją do tego, aby ukazać ruch hospicyjny oraz opiekę paliatywną jako znaki nadziei we współczesnym świecie, jako takie wspólnoty, które w duchu miłosierdzia pochylają się nad człowiekiem odchodzącym.
Hasło Tygodnia Miłosierdzia „Życiem otulana śmierć. Naśladować Chrystusa w posłudze hospicyjno-paliatywnej” zawiera w sobie kilka elementów. Słowa „Życiem otulana śmierć” wskazuje na istotę opieki nad terminalnie chorymi. Rodzina chorego, zespół hospicyjny, wspólnota Kościoła oraz całe społeczeństwo są bowiem powołane do tego, aby otulić płaszczem miłości oraz fachowej medycznej pomocy osoby odchodzące. Idea towarzyszenia umierającym stanowi najbardziej istotny element filozofii hospicyjnej. Pojęcie „otulić płaszczem” nawiązuje także do terminu „opieka paliatywna”, wywodzącego się z łacińskiego wyrazu „palium”, czyli płaszcz. Tydzień Miłosierdzia jest okazją, aby na nowo uczyć się zarówno we wspólnocie Kościoła jak i w społeczeństwie tego jak otulać ludzi odchodzących życiem oraz miłością. Druga część hasła „Naśladować Chrystusa w opiece hospicyjno-paliatywnej”, stanowiąc nawiązanie do tegorocznego programu duszpasterskiego, wzywającego do naśladowania Nauczyciela z Nazaretu, ukazuje prawdę o tym, iż opieka nad terminalnie chorym może być uprzywilejowanym miejscem upodabniania się do Jezusa.
Refleksja nad urzeczywistnianiem miłości w obliczu zbliżającej się śmierci będzie w czasie Tygodnia Miłosierdzia realizowana na wielu płaszczyznach. Po pierwsze – będzie podejmowana w wymiarze liturgicznym podczas Mszy św. zarówno w niedzielę jak i w tygodniu. Homilie oraz modlitwy wiernych będą dotykały zagadnienia opieki nad człowiekiem ciężko chorym. Po drugie – miłosierdzie w opiece nad umierającym zostanie podjęte w wymiarze modlitewnym podczas październikowych nabożeństw różańcowych. Po trzecie tematyka hospicyjna stanie się tematem szkolnych katechez dla dzieci i młodzieży. Będzie tutaj chodziło o to, aby poprzez pracę pedagogiczno-katechetyczną uwrażliwić młode pokolenie na problemy i potrzeby ludzi ciężko chorych. Wreszcie po czwarte – refleksja liturgiczno-modlitewno-katechetyczna może prowadzić do podejmowania konkretnych czynów miłosierdzia, a mianowicie do konkretnego zaangażowania w posługę hospicyjną, do nawiązania współpracy z najbliższą placówką opieki paliatywnej. Tydzień Miłosierdzia z jednej strony staje się okazją dla ludzi hospicjum, aby pogłębili swoje zaangażowanie, z drugiej zaś strony – jest szczególnie dogodnym czasem do tego, aby Kościół i społeczeństwo na nowo dostrzegły zaangażowanie ludzi związanych z opieką terminalną; jest okazją do tego, aby ludzi ci, otrzymali szczególne wsparcie modlitewne.
Cały Tydzień Miłosierdzia będzie czasem duchowej promocji ruchu hospicyjnego oraz opieki paliatywnej. Jego dobre przeżycie we wspólnotach kościelnych przyczyni się na pewno do dostrzeżenia problemów ludzi umierających w rodzinach oraz we wspólnotach parafialnych. Można żywić nadzieję, iż zaowocuje zaangażowaniem nowych wolontariuszy w posługę hospicyjną. Umocnienie opieki paliatywnej w społeczeństwie stanie się także silną tamą powstrzymującą ciągle żywe tendencje i pokusy eutanatyczne.
Tydzień Miłosierdzia stanie się także okazją do tego, aby podjąć na nowo refleksję nad egzystencjalnymi problemami cierpienia, umierania i śmierci. Przypomni, iż zarówno zdrowi jak i chorzy kroczą wspólną drogą; uświadomi, iż może przyjść w życiu człowieka zdrowego taki moment, w którym sam stanie się chorym, pacjentem, człowiekiem potrzebującym wsparcia od innych.
Ks. Antoni Bartoszek


