Hospicjum to też Życie :: Słowo do Chorych  
mapa
Fundacja Hospicyjna
Lubię Pomagać
Poznaj Partnerów Projekt Więźniowie Forum wolontariatu pomóż nam pomagać forum napisz pożegnanie
1 procent
Umierać po ludzku
Słowo do Chorych

11.02.2005 r.

Drodzy Bracia i Siostry

Dzień 11 lutego jest dniem, w którym wspominamy Objawienie się Matki Bożej z Lourdes. Wolą Ojca Św. Jana Pawła II ten dzień został ustanowiony Dniem Chorych. W tym roku jest to już XIII dzień poświęcony tym, którzy na swoich ramionach noszą krzyż cierpienia i samotności.

Dlaczego Papież wybrał ten dzień i poświęcił go chorym?

Odpowiedź znajdziemy w cudownych uzdrowieniach z różnego rodzaju cierpień fizycznych oraz duchowych, których Bóg dokonuje w Lourdes za wstawiennictwem Matki Najświętszej.

Wiele z tych cudownych uzdrowień znane są całemu światu, inne są noszone w sercu tego, który takiej łaski dostąpił za wstawiennictwem Tej, którą w „Litanii Loretańskiej" przyzywamy jako „Uzdrowienie Chorych".

Na Dzień Chorego, Ojciec Święty ma w zwyczaju pisać „List Pasterski", w którym oprócz pozdrowień i błogosławieństwa, wyjaśnia sens cierpienia, które nękają ludzki ród, a zarazem w swojej pokorze prosi Braci i Siostry dźwigające krzyż cierpienia o pomoc i współpracę w zbawieniu współczesnego człowieka, tak zagonionego i zajętego codziennymi sprawami, że często gubi sens życia, zapomina o Bogu.

Drodzy Bracia i Siostry, na ten dzień pragnę skierować do Was te kilka słów, a czynię to z potrzeby mego kapłańskiego serca, solidaryzując się z Wami w Waszych cierpieniach.

Jakże często przez swój krzyż cierpień upodabniacie się do Chrystusa z Wielkiego Piątku. Chrystus na Drodze Krzyżowej nie był sam. Spotkał ludzi sobie życzliwych: Swoją Matkę, Szymona z Cyreny, Weronikę czy współczujące niewiasty, którzy służyli Mu swoją pomocą i pociechą w cierpieniach.

Na drodze, którą kroczycie. Drodzy Bracia i Siostry, na pewno spotykacie ludzi sobie życzliwych, ludzi niosących pomoc, ulgę i pociechę, kojąc^Wasz ból i cierpienie. Tymi ludźmi są lekarze, pielęgniarki, salowe, kapłani, najbliżsi z rodziny, i tak jak Szymon z Cyreny czy Weronika, ocierają pot z Waszego oblicza. Niosą razem z Wami krzyż cierpienia, ślą pociechę w bólach. Niech Dobry Bóg im za to wynagrodzi stokrotnie.

Największą pociechę niesie Warn nasza „Matka Kościół", która jak Matka Zbawiciela, wstawia się za nami, a w szczególniejszy sposób za Wami, przez swoje modlitewne prośby przed Obliczem Boga, bo jak powiedział Ojciec Święty, Jan Paweł II w 1979 roku w Bazylice Franciszkańskiej w Krakowie na spotkaniu z chorymi: „Wy jesteście najlepszą cząstką Kościoła!."

Ilekroć spotyka się z chorymi zawsze zwraca się w swojej pokornej prośbie:

„Pomóżcie Papieżowi w sprawowaniu posługi pasterskiej w Kościele Świętym".

Bracia i Siostry, czy będziemy głusi na tę prośbę naszego Papieża, który pragnie zbawienia wszystkich ludzi, pragnie pokoju, sprawiedliwości na świecie, ale wie, że tego wszystkiego nie zdobędziemy słowem, siłą, lecz tylko cierpieniem złączonym z cierpieniami Chrystusa.

Na Drodze Krzyżowej Chrystusa, najwięcej pociechy niosła Jego Matka, która trwała przy Nim aż do końca i Którą to oddał nam za Matkę a nas pod Jej opiekę. Ona troszczy się o każdego z nas, a najwięcej o tych, którzy na podobieństwo Jej Syna, niosą krzyż cierpienia. Jest dla nich pociechą i dlatego do Niej się zwracamy: „Pocieszycielko strapionych, cierpiących, opuszczonych i zapomnianych".

Kochani, w jednej z pieśni śpiewamy: "Pij ten kielich z Bożej woli, do ostatniej kropli sącz, a to serce co tak boli, z Sercem Bożym złącz".

Chrystus pierwszy wypił ten kielich cierpień z woli Swego Ojca. Matka Najświętsza i tylu innych braci i Sióstr, pijąc ten kielich z sercem bolejącym, łączyli się z sercem Jezusa. Kielich naszego życia, a zwłaszcza Waszego, napełnionego cierpieniem, ale złączonego z Sercem Miłości przez Matkę Najświętszą, przyniesie wiele owoców zbawiennych, dla świata. Ojczyzny i Kościoła. Drodzy, idąc śladami Chrystusa cierpiącego, swoim cierpieniem pomagacie Mu zwyciężać „zło dobrem" w świecie. Ojczyźnie naszej. Kościołowi przynosicie chwałę, pomagacie Papieżowi, naszemu Rodakowi, Janowi Pawłowi II, dźwigającemu krzyż świata i Kościoła, cierpiącemu tak jak Wy, doprowadzić wszystkich do Ojczyzny szczęścia wiecznego.

W słowach tego krótkiego Listu, łączę się z Wami w Waszych cierpieniach, obejmuję wszystkich moim kapłańskim sercem i modlitwami. Na tej Drodze Waszego cierpienia przesyłam Warn pozdrowienia „Pokój i Dobro".

o. Edward Wróbel OFMConv.

 
 
zachodnio-pomorskie pomorskie warmińsko-mazurskie podlaskie mazowieckie kujawsko-pomorskie wielkopolskie lubuskie łódzkie dolnośląskie opolskie śląkie małopolskie podkarpackie świętokrzyskie lubelskie Znajdź hospicjum