Ważne pytania

Klauzula INFORMACYJNA
Zgodnie z art. 13 ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r. (Dz. Urz. UE L 119 z 04.05.2016) informuję, iż:

1) Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest Fundacja Hospicyjna, z siedzibą w Gdańsku, przy ul. Chodowieckiego 10;
2) kontakt z Inspektorem Ochrony Danych Osobowych - Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.;
3) Pani/Pana dane osobowe przetwarzane będą w celu nawiązania kontaktu na podstawie Art. 6 ust. 1 lit. f ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r. jako usprawiedliwionego interesu Administratora;
4) odbiorcami Pani/Pana danych osobowych będą wyłącznie podmioty uprawnione do uzyskania danych osobowych na podstawie przepisów prawa oraz podmioty będące zaangażowane w kontakt;
5) Pani/Pana dane osobowe przechowywane będą przez okres 2 lat;
6) posiada Pani/Pan prawo do żądania od administratora dostępu do danych osobowych, prawo do ich sprostowania usunięcia lub ograniczenia przetwarzania;
7) ma Pani/Pan prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego;
8) podanie danych osobowych jest dobrowolne, jednakże niepodanie danych może skutkować niemożliwością nawiązania kontaktu.

Zadaj pytanie lub poszukaj odpowiedzi.

Komentarze  

#85 Marbud 2020-01-13 09:38
Mam 39 letnią żonę, która jest po operacji torbieli mózgu. W 2011 roku żona będąc w ciąży dowiedziała się, że ma guza mózgu śródmóżdżkowego (sorki jeżeli źle to wymawiam) w wyniku czego umiera nam córka a żona dzięki Bogu żyje i przechodzi operację, która kończy się powodzeniem.6 lat później decydujemy się na kolejne dziecko, dzięki Bogu rodzi się zdrowy syn 10/10 w skali... Po półtora roku żona robi rezonans magnetyczny i okazuje się, że ma torbiele mózgu. W 2019 roku żona przechodzi operację, jest spoko, pół roku później robimy rezonans magnetyczny i nie zostało wszystko wyczyszczone więc w maju kolejna operacja i tu buuuum..... zostają uszkodzone nerwy twarzy i oka, to nic kolejna jej rana na głowie przez 4-5m-cy ropieje, jeździmy z tym ok.7razy. Małżonka łącznie przeszła 2 poważne operację i 5 zabiegów. Od tego ropienia na głowie żona dostawała ataków agresji ,przezywała mnie i wszystko, po godzinie znowu była moją żoną i tak przez miesiąc non stop, gdy dostawała ataku szybko wysłałem dzieci do babci i dziadka, aby tego nie widziały, bo bałem się o nie i że żonę wezmą do zakładu psychiatrycznego, po ostatnim zabiegu żona jest lepsza psychicznie lecz bardzo źle fizycznie, już trzeba ją karmić, ma kłopot z wstawaniem, jest źle, mamy kredyty, które muszę spłacać, muszę pracować i opiekować się dziećmi i żoną ----RATUNKU CO MAM ROBIĆ!!!!!!!,?????
_____________________________________
Trudno udzielić jednoznacznej odpowiedzi ze względu na brak danych z wyników badania histopatologicznego usuwanych guzów mózgu. Torbiele mózgu są łagodnymi zmianami mózgu, które czasami (choć rzadko) mogą zezłośliwieć. Pogorszenie stanu psychicznego i fizycznego może wynikać ze zezłośliwienia guza (wtedy trzeba się zwrócić o pomoc do onkologa - jeśli przy każdym zabiegu było wykonywane badanie histopatologiczne i gdyby guz był złośliwy, otrzymałby Pan informację o konieczności takiej konsultacji lub skierowanie do hospicjum, jeśli niemożliwe byłoby dalsze leczenie onkologiczne) lub też być wynikiem zabiegów neurochirurgicznych (wtedy warto skorzystać z konsultacji psychiatrycznej celem odpowiedniego doboru leków stabilizujących nastrój oraz zwrócić się do lekarza POZ z prośbą o skierowanie do opieki długoterminowej w warunkach domowych - pielęgniarska opieka długoterminowa lub w warunkach stacjonarnych - zakład opiekuńczo-leczniczy ; warunkiem zakwalifikowania do opieki długoterminowej jest uzyskanie przez żonę w skali Barthel 40 punktów lub mniej).
Cytować
#84 Jolanta 2020-01-09 18:08
Moja mama ma 94 lata. W ciągu 6 miesięcy 5 razy była w szpitalu. Stwierdzono u niej raka jelita grubego, ale nigdy nie była u onkologa i nigdy nie leżała na oddziale onkologicznym. W domu objęta była opieką dlugoterminową. Teraz dostała udaru. Jest sparaliżowana, bez kontaktu, karmiona przez sondę w nosie, leży na oddziale neurologicznym.
Czy przysługuje jej pobyt na szpitalnym oddziale paliatywnym (jest w innej miejscowości)?
Czym różni się szpitalny oddział paliatywny od hospicjów, w których pacjent pozostaje pod całodobową opieką?
___________________________________
Do opieki hospicyjnej chorego może skierować lekarz po podjęciu decyzji o zakończeniu leczenia przyczynowego. Oddziały paliatywne są częścią szpitali, hospicja stacjonarne funkcjonują poza szpitalami.
Cytować
#83 Piotr 2020-01-08 11:50
Witam mam pytanie czy osoba po operacji kończyny dolnej którą jest nosicielem bakterii E Coli ma możliwość pobytu w hospicjum ? Jaki są koszty miesięczne pobytu?
____________________________________________
Dzień dobry,
głównym kryterium przyjęcia do hospicjum branym pod uwagę przy kwalifikacji jest rodzaj choroby. W większości przypadków to choroba nowotworowa w ostatnim jej etapie. Skierowanie do hospicjum wystawia lekarz. Opieka jest bezpłatna (w ramach NFZ).
Cytować
#82 BEATA 2019-12-22 21:03
Dzień dobry, proszę o informację czy do hospicjum można być przyjętym na terenie całego kraju,czy tylko w obrębie miejsca zamieszkania? Tato mieszka daleko około 600km i tam w najbliższym hospicjum czeka na przyjęcie, a w moim miejscu zamieszkania i nieopodal są dwa hospicja czy mogę starać się w nich o przyjęcie Taty?
____________________________________________
Dzień dobry,
tak, może się Pani starać o przyjęcie Taty do hospicjum, które jest w Pani miejscu zamieszkania.
Cytować
#81 Alicja 2019-12-13 19:23
Mój Tatuś -80 LAT,we wrześniu stwierdzono dwa niezależne raki-prostaty i wątroby.Tatuś jest w fazie terminalnej,jest coraz gorzej,jest bardzo zle.Ja (córka)mieszkam 300 km od Taty,pracuję,ale jestem co tydzień u Taty,teraz mam 2 tyg opieki nad Tatą,plus na przyszły tydzień wzięłam tydzień urlopu akonto przyszłego roku.Załatwiłam opiekę domowe hospicjum,ale i lekarka i pielęgniarka mówią,że Tata powinien być w stacjonarnym,ale potrzebna jest Jego zgoda.Jest coraz gorzej,przesypia całe dnie,ma stany otępienia,,,Jak rozmawiać z Tatą i namówić go na hospicjum stacjonarne?
_____________________________________
Dzień dobry,
objęcie chorego każdą formą opieki paliatywnej (domową, ambulatoryjną i stacjonarną) wymaga uzyskania jego zgody. Jeśli jednak u chorego występują zaburzenia świadomości prawdopodobnie jest on niezdolny do wyrażenia zgody. W takich sytuacjach chory może być przyjęty do hospicjum stacjonarnego na podstawie zgody zastępczej sądu opiekuńczego lub bez zgody, gdy lekarz uzna, że wymaga on niezwłocznej pomocy lekarskiej (wówczas przyjmuje się chorego w miarę możliwości po konsultacji z innym lekarzem - art. 33 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty).
Cytować
#80 Monika 2019-11-29 07:42
Dzień dobry,moja mama po cieżkim zawale(3.11.19) ma hipoksemiczne uszkodzenia mózgu.Ma rurke tracheostomijną,wyma ga stałej opieki(brak kontaktu)jej chorobą podstawową jest zapalenie wielomięsniowe oporne na leczenie,ma rozedmę pluc.Szpital z dnia na dzień znalazł mamie zol-wczoraj składałam papiery do sądu o zgodę na umieszczenie mamy w tym ośrodku byłam zapewniana ze jest specjalistyczny,opie ka na najwyzszym poziomie-pojechalam tam wczoraj po południu i jestem zalamana.Mama w żaden sposob nie jest monitorowana,polożon a sama na czteroosobowej sali.Rehabilitant jak przekładal mame na drugi bok po aluzji pielegniarki zeby uważal stwierdził cyt"ze jak będzie ja bolalo to krzyknie" moja mama nie mowi .Nie jest ubezwłasnowolniona,c zy mimo to moge ją przenieść do innego ośrodka? My mamy nie skreśliliśmy jeśli istnieje szansa na jej powrot do zdrowia to my chcemy jej pomoc.Nawet jeśli miałabym nią opiekować się w domu,ale z godnościa i szacunkiem dla niej.
____________________________________________
W tych okolicznościach będzie potrzeba wystąpienia o kolejną zgodę sądu opiekuńczego na umieszczenie pacjentki w innej placówce. Zgoda sądu pozwala placówce (zol) na udzielanie pacjentce świadczeń zdrowotnych.
Jeśli zdecyduje się Pani na zabranie Mamy do domu, może Pani skorzystać z pomocy Opieki Pielęgniarskiej Długoterminowej, która jest refundowana przez NFZ i polega na regularnych wizytach pielęgniarki w domu pacjenta, może Pani też skorzystać z wypożyczalni sprzętu medycznego w celu wypożyczenia łóżka rehabilitacyjnego, materaca przeciwodleżynowego czy ssaka do odsysania wydzieliny. Proszę również rozważyć rozmowę i kierownictwem placówki, w której przebywa Pani Mama i zwrócić uwagę na sposób traktowania jej przez personel.
Cytować
#79 Dariusz 2019-11-26 13:59
Dzień dobry,
Moja mama jest po usunięciu nowotworu nerki. Nowotwór zaatakował także mózg, lekarz prowadzący w szpitalu stwierdził w/w nowotwór (guz) wraz z krwawieniem. Obecnie mama znajduje się w śpiączce, nie ma kontaktu z otoczeniem. Przebywa w szpitalu, jej stan jest oceniany jako krytyczny. Dodatkowo posiada odleżyny. Lekarz-ordynator w tym stanie chce ją wypisać do domu, bo jak twierdzi zrobili wszystko. Moje pytanie brzmi: - czy w takim stanie można pacjenta wypisać do domu; - czy pacjent nie powinien przebywać do chwil ostatnich w szpitalu.
____________________________________
Dzień dobry, jeśli śpiączka wynika z ukrwotocznionego przerzutu raka nerki do mózgu, pacjentka powinna być skierowana do hospicjum stacjonarnego. Jeśli śpiączka byłaby wynikiem udaru krwotocznego a nie nowotworu, to przyjęcie jest dyskusyjne, niemniej jednak jeśli dodatkowo pani ma odleżyny i jest w ciężkim stanie to może być przyjęta do hospicjum, z zastrzeżeniem, że w razie ustabilizowania stanu trzeba szukać ośrodka opieki długoterminowej.
Cytować
#78 karol 2019-11-06 15:33
witam.moja mama ma raka wielonarządowego z przerzutami do mózgu. musi być pod stałą opieką, nie je samodzielnie, nie porusza się itd... dostałem zwolnienie opiekuńcze z pracy od jej lekarza. będąc na zwolnieniu udało się załatwić miejsce w hospicjum. czy moge kontynuować zwolnienie i opiekę nad matką gdy mama jest w hospicjum?
___________________________________________
Witam, Zwolnienie przysługuje w przypadku konieczności osobistego sprawowania opieki nad członkiem rodziny w domu i czasowej niezdolności do pracy z tego powodu.
Cytować
#77 Grażyna 2019-11-04 15:38
Witam,
opiekuję się moją 94 letnią leżącą babcią. W tej chwili doszły odleżyny na tyłku dość duża i na pięcie. Chirurg zlecił opatrunki ze srebra, gdyż jest martwica. Babcia ma też problemy z mówieniem i połykaniem, robię jej papki i pije ze strzykawki.
Są dni, że jest lepiej, sa takie jak dziś, że śpi i ma problem z połykaniem. Trzy tygodnie temu prosiłam naszego lekarza rodzinnego, żeby przyszedł do babci z wizytą domową, gdyż stan jej diametralnie się pogorszył. Niestety odmówił mi wizyty, argumentując tym, że ma pełno takich 90 latków i cyt.: "Po co mam przyjść, pytam się, po co, żeby wody jej dać się napić!?" Przyszedł inny lekarz prywatnie, który stwierdził u babci infekcję i przepisał antybiotyk. Słyszałam o opiece paliatywnej, czytałam tu na Waszej stronie, że nie tylko z rakiem. Tylko dlaczego w rzeczywistości jest inaczej i mogą korzystać osoby tylko z rakiem? Właśnie taka opieka byłaby mojej babci potrzebna a dla ogromne wsparcie, gdyż niestety zostałam z tym sama a wokół szerzy się ZNIECZULICA. To, że moja babcia ma 94 lata, nie znaczy, że mam ją zostawić bez pomocy, bo już swoje przeżyła. Okropne!
___________________________________
Dzień dobry, pani Grażyno. W tej sytuacji ma Pani prawo do wizyty domowej lekarza. Jeśli jej odmawia,, może Pani poprosić o to, by swoją decyzję przedstawił w formie pisemnej. Jego wizyta jest ważna, ponieważ może on dla Pani Babci dać skierowanie do hospicjum (ze względu na odleżyny), lub do opieki długoterminowej (domowej). Może Pani także skorzystać z pomocy pielęgniarki środowiskowej z przychodni.
Cytować
#76 Aleksandra 2019-10-21 18:03
Dzień dobry. U mojej mamy jakiś czas temu stwierdzono przerzut z jelita grubego. Jest po kilku chemiach. Do tej pory dojeżdżała na terapie. Złapała jednak jakas infekcje. Przestała jeść i pic i ostatecznie 2 tygodnie temu trafiła do szpitala. Wyniki ponoć nieco się poprawiły. Lekarz zaczyna myslec o wypisaniu mamy. Wspomniał o dziennym hospicjum. I tu pojawia sie problem. Tata jest wiekowym i tez schorowanym człowiekiem. Ja z siostra pracujemy. Dodam ze mama jest leżącą, nie poruszająca sie juz osoba. Ma spore odleżyny już. Jest cewnikowana. W jaki sposób ma zostać objęta opieka dzienna kedynie? Wg wcześniejszych wpisów, może się nie kwalifikować do całodobowego hospicjum. Ale jak to miałoby wyglądać w domu?_
______________________________________-
Dzień dobry, jeśli Pani Mama cierpi na chorobę nowotworową w końcowym jej etapie i ma odleżyny kwalifikuje się do opieki hospicyjnej. Skierowanie do hospicjum wypisuje lekarz. Może być to hospicjum domowe lub stacjonarne. W przypadku domowego do chorego do domu przyjeżdża lekarz (2 razy w miesiącu), pielęgniarka (2 razy w tygodniu), rehabilitant, psycholog i duchowny. Powinna być też możliwość wypożyczenia potrzebnego sprzętu.
Cytować