Ważne pytania

Klauzula INFORMACYJNA
Zgodnie z art. 13 ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r. (Dz. Urz. UE L 119 z 04.05.2016) informuję, iż:

1) Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest Fundacja Hospicyjna, z siedzibą w Gdańsku, przy ul. Chodowieckiego 10;
2) kontakt z Inspektorem Ochrony Danych Osobowych - Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.;
3) Pani/Pana dane osobowe przetwarzane będą w celu nawiązania kontaktu na podstawie Art. 6 ust. 1 lit. f ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r. jako usprawiedliwionego interesu Administratora;
4) odbiorcami Pani/Pana danych osobowych będą wyłącznie podmioty uprawnione do uzyskania danych osobowych na podstawie przepisów prawa oraz podmioty będące zaangażowane w kontakt;
5) Pani/Pana dane osobowe przechowywane będą przez okres 2 lat;
6) posiada Pani/Pan prawo do żądania od administratora dostępu do danych osobowych, prawo do ich sprostowania usunięcia lub ograniczenia przetwarzania;
7) ma Pani/Pan prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego;
8) podanie danych osobowych jest dobrowolne, jednakże niepodanie danych może skutkować niemożliwością nawiązania kontaktu.

Zadaj pytanie lub poszukaj odpowiedzi.

Komentarze  

#51 Małgosia 2019-04-17 11:34
Dzień dobry. U mojej mamy, która ma schizofrenie paranoidalną stwierdzona rozsianego na oba płaty raka płuc. Mama nie zdaje sobie z prawy z powagi sytuacji i nie chce nigdzie iść. Nigdy nie była leczona na nowotwór. Lekarz poinformował, że jej stan jest bardzo poważny i już nie nadaje się do jakiegokolwiek leczenia, tylko żeby zapewnić odpowiednią opiekę.Mama poniewiera się po przytułkach i domach dla bezdomnych bo nigdzie nie może zagrzać miejsca z powodu zaburzeń psychicznych. Sąd orzekł przymusowe leczenie w zakładzie, ale mama ciągle gdzieś ucieka.Czy moja mama nadaje się do hospicjum?? Ona sama dobrowolnie tam nie pójdzie. Nie wiem co robić... :(((( Proszę o odpowiedź.
___________________________________________
Dzień dobry. W takiej sytuacji potrzebne jest zaświadczenie od lekarza, że nie ma już możliwości dalszego leczenia onkologicznego. Potrzebna jest również informacja od psychiatry, że chora jest w stanie stabilnym, bierze leki.
Cytować
#50 Bożena 2019-04-16 14:17
Moja mama (lat 88) trafiła do hospicjum stacjonarnego w połowie października 2018 roku (rak pęcherza). Obecnie mija pół roku jej pobytu i w związku z tym hospicjum postanowiło mamę wypisać do domu, gdyż jak stwierdził lekarz choroba nie daje przerzutów, jest miejscowa. Mama ma bóle, bierze plastry przeciwbólowe jak również w formie tabletek. Na dodatek ze względu na ciężką miażdżycę utraciła częściowo (a czasami całkowicie) kontakt z rzeczywistością. tata, który mieszka z mama nie jest w stanie się nią opiekować (lat 89, demencja i otępienie starcze), ja również nie, gdyż jestem osobą pracująca z wieloma schorzeniami, w tym nowotworowymi (mastektomia) i pozostaję w ciągłym leczeniu onkologicznym. Mama załatwia się do pampersów, jest zacewnikowana. Moje pytanie jest takie: czy istnieje w takiej sytuacji podstawa prawna do wypisania chorego, jeśli najbliższa rodzina nie jest w stanie mu zapewnić opieki. hospicjum tłumaczy się, że ponieważ choroba nowotworowa nie jest postępująca (podstawą stało się badanie USG (???) ) to NFZ może nie zapłacić za dalsze leczenie. Do Zolu mama nie może pójść, bo nie przyjmują z rakiem. Zostałam w kompletnej próżni, sama z tym problemem. Co robić w takiej sytuacji?
__________________________________________
Ze względu na charakter świadczeń gwarantowanych z zakresu opieki paliatywnej i hospicyjnej oraz kryteria kwalifikowania chorych do tej opieki, wydaje się, że prawidłowo zakwalifikowany pacjent nie może zostać wypisany ze względu na to, że przestał spełniać warunki do objęcia opieką paliatywną. Jeżeli przestał spełniać warunki, to faktycznie od początku ich nie spełniał, a przyjęcie do hospicjum stacjonarnego było błędem lekarza, który w tym hospicjum pacjenta przyjmował. W sytuacji, gdy pacjentka od początku nie kwalifikowała się do opieki paliatywnej, to hospicjum powinno zwrócić NFZ środki wydatkowane przez cały okres pobytu na opiekę nad chorą.
Z istoty ww. przesłanek kwalifikujących do opieki paliatywnej, na które w tym przypadku powołuje się lekarz wynika, że chory, który je spełniał nie może przestać ich spełniać. Jeśli np. choroba nowotworowa była w chwili kwalifikacji chorobą ograniczającą życie, to nie mogła nagle przestać spełniać tego warunku.
W opisanej sytuacji, istotna wydaje się ocena stanu zdrowia chorej nie z perspektywy prawa, lecz z punktu widzenia medycznego. Możliwe, że chora jednak kwalifikuje się do opieki paliatywnej i powinna pozostać w hospicjum. Jeśli jednak nie kwalifikuje się do opieki i nie kwalifikowała się od początku, to hospicjum popełniło błąd, którego konsekwencjami nie powinno obciążać pacjentki. Pozbawienie jej opieki w zaistniałych okolicznościach stwarza ryzyko naruszenia prawa do umierania w spokoju i godności, przewidzianego w przepisach ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta.
Jeżeli pacjent nie zgadza się z opinią lub orzeczeniem lekarskim np. dotyczącym jego kwalifikacji do opieki paliatywnej, może wyrazić sprzeciw na zasadach określonych w ustawie o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta. Zasady zgłaszania sprzeciwu zostały określone w art.31. tej ustawy: 1. Pacjent lub jego przedstawiciel ustawowy mogą wnieść sprzeciw wobec opinii albo orzeczenia określonych wart. 2 ust.1ustawy z dnia 5grudnia 1996r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty, jeżeli opinia albo orzeczenie ma wpływ na prawa lub obowiązki pacjenta wynikające z przepisów prawa. 2. Sprzeciw wnosi się do Komisji Lekarskiej działającej przy Rzeczniku Praw Pacjenta, za pośrednictwem Rzecznika Praw Pacjenta, w terminie 30dni od dnia wydania opinii albo orzeczenia przez lekarza orzekającego ostanie zdrowia pacjenta.3.Sprzeciw wymaga uzasadnienia, w tym wskazania przepisu prawa, z którego wynikają prawa lub obowiązki, o których mowa w ust.1.
Cytować
#49 Maria 2019-04-15 20:23
Mój tata (68 lat) ma przerzuty czerniaka do mózgu - sześć ognisk, z czego dwa największe mają średnicę 20 i 26 mm. Zdiagnozowano go miesiąc temu i przez ten miesiąc jego stan pogarsza się z dnia na dzień. Na dzień dzisiejszy jest bardzo słaby (ledwo chodzi, przewraca się), ma zawroty głowy, zaniki pamięci, zaburzenia logicznego myślenia, korzysta z pieluchomajtek, i prawie codziennie stan się pogarsza. 5 dni temu miał pierwszą immunoterapię, ale przez te pięć dni tak mu się pogorszyło, że nie wiem czy dożyje do kolejnej, za 2,5 tygodnia. Spodziewamy się, że lada dzień utraci umiejętność ruchu i zanik pamięci (i inne objawy) się będą pogłębiać. Nie dajemy rady z opieką (szczególnie cierpi moja mama, która ma 78 lat, jest u kresu sił i kilka razy dziennie myśli o samobójstwie) i chcielibyśmy zgłosić tatę do hospicjum. Czy musimy w tym celu złożyć wniosek o ubezwłasnowolnienie, czy wystarczy odpowiednia dokumentacja medyczna?
________________________________________
Dzień dobry. Powinni Państwo otrzymać skierowanie do hospicjum od lekarza pierwszego kontaktu.
W przypadku niezdolności chorego do wyrażania swojej woli składa się oświadczenie, że opiekun prawny lub inna osoba sprawująca opiekę nad chorym wyraża zgodę na jego przebywanie pod opieką hospicjum.
Cytować
#48 Michał 2019-04-13 06:30
Dlaczego piszecie państwo nieprawdę? Przedrukowaliście państwo ulotkę z amerykańskiego towarzystwa hospicyjnego o tym, nad czym powinien zastanowić się opiekun, o czym powinno się porozmawiać z chorym. W warunkach polskich nie tak to się odbywa: nikt nie pyta pacjenta czy życzy sobie kolejnych bolesnych i bezsensownych terapii bez terapeutycznych skutków a jedynie przedłużających życie w męczarni, nikt nie pyta pacjenta czy chce zostać w domu czy nie i nikt nie pyta opiekuna czy jest w stanie opiekować się chorym 24 godziny na dobę oraz podejmować często krytycznie ważne decyzje medyczne. Miejsc na oddziałach nie ma, miejsc w hospicjach też nie- w każdym jest czarny zeszyt spod lady z zapisami. Ta strona to farsa bo nie oddaje realiów: w Polsce diagnozuje się za późno, leczy się źle, obarcza się rodziny zarządzaniem cała choroba pacjenta a później paliatywna nad nim/ nią opieka przerastająca siły i pacjenta i opiekuna. A to dlatego, że nie ma dyskusji o odchodzeniu, cierpieniu, eutanazji oraz odpowiednich środków w budżecie. Jest to dla mnie nieuczciwe i na ludzkiej czysto płaszczyźnie po prostu podłe, bo wycieńczeni ludzie konają w męczarniach.
_________________________________________
Zadaniem portalu opiekunrodzinny.pl jest dzielenie się wiedzą i wymiana doświadczeń na temat opieki nad bliskim w domu. Sekcja: zadaj pytanie ma służyć opiekunom rodzinnym poszukującym informacji o dostępnych możliwościach wsparcia. Zdajemy sobie sprawę, że zamieszczone informacje, w tym prawa opiekunów rodzinnych, są w dużej części celem, do którego dążymy. Chcemy pokazywać i mówić, jak powinno być. Każdego dnia doświadczamy tego, jak bardzo trudną sytuację mają nasi pacjenci i ich bliscy. Na miarę naszych możliwości, krok po kroku staramy się organizować praktyczną pomoc dla opiekunów: dostarczać informacji, szkolić, rozwijać wolontariat, aktywizować lokalne społeczności i inicjować dyskusję w tej sprawie. Dziękujemy za Pana głos.
Cytować
#47 Krystyna 2019-04-12 21:30
Witam,mama jest po operacji raka pęcherzami moczowego, ma urostomie, po trzech miesiącach z powodu zakrzepu amputowano jej nogę, po roku ponowna operacja niedrożności jelit, guzy, narośla, mam ją w tej chwili w domu i jest pod kontrolą hospicjum domowego a co najgorsze nie chce jeść, niknie mi w oczach a ja nie daje rady nakłonić do jedzenia, wypisana że szpitala z okropnymi odleżynami, ja też pracuje nie mogę jej zapewnić 24 h opieki, jestem rozdarta czy hospicjum stacjonarne bylo by dla niej lepsze,nie wiem co robić jak jej pomóc, lekarze z chirurgii powiedzieli mi że nie po to ratowali życie żeby ją teraz oddać do hospicjum,
_________________________________________
Dzień dobry, leczenie odleżyn to zadanie dla zespołu wielodyscyplinarnego - pielęgniarka, lekarz, opiekunowie medyczni, dietetycy, zapewnia taką opiekę hospicjum. Leczenie odleżyn wymaga też odpowiedniego sprzętu, leków i wsparcia żywieniem.
Opieka nad chorym z odleżynami to wysiłek 24-godzinny, trudny do realizacji przez jedną osobę, zwłaszcza pracującą.
Cytować
#46 Paula 2019-04-09 22:43
1) Czy jak jestem studentką mogę być osoba opiekująca się mama (57lat rak złośliwy, leczenie paliatywne)? Nie chce oddawać jej do hospicjum i ona też woli dom.
2) Wyczytalam, że za leki itp opłaca się samemu w hospicjum domowym. W domu nie będzie teraz żadnego dochodu, prócz mojego stypendium z uczelni, czy mamie należy się renta, czy będę mogła liczyć na jakąś pomoc, jak tak to skąd?
_____________________________________
Dzień dobry, oczywiście może Pani opiekować się Mamą w trakcie jej choroby i korzystać z opieki hospicjum domowego. Znaczna część leków dla pacjenta jest refundowana przez NFZ, więc ich koszt nie powinien być wysoki.
Jeśli chodzi o uzyskanie renty dla Pani Mamy to wszystko zależy od tego, kiedy była zatrudniona, czy w trakcie zatrudnienia zachorowała i czy ma wymagane okresy składkowe i nieskładkowe, takie informacje najlepiej sprawdzić w ZUS.Jeśli Mamie nie należy się świadczenie rentowe z ZUS, to może złożyć wniosek do Miejskiego Zespołu ds. Orzekania o Niepełnosprawności, by uzyskać orzeczenie o zaliczeniu do stopnia niepełnosprawności i z nim zgłosić się do ośrodka pomocy społecznej w celu otrzymania zasiłku stałego. Można również złożyć wniosek do ośrodka pomocy społecznej o zasiłek okresowy z powodu długotrwałej choroby oraz o zasiłki celowe na zakup np. leków. Wszystko zależy od Pań dochodu i tego czy spełniacie kryterium dochodowe uprawniające do otrzymania takiego wsparcia finansowego. Obecnie kryterium do wynosi 528 zł na osobę w rodzinie.
Cytować
#45 Magdalena 2019-03-30 06:47
Dzień dobry, moja mama 67 lat chora na cukrzyce, leczy się na ciśnienie i stawy, opiekuje się starszym bratem 72 lata i 93 letnia mama. Mieszka sama z nimi. Mama zwyczajnie nie daje juz rady opiekować sie bratem, który ma za sobą przeszłość alkoholowa, choruje na cukrzyce,jest niewidomy, ma zaburzenia psychiczne,zaniki pamięci.Zdarza mu się nie korzystać z toalety. Pomagamy mamie z siostra ile możemy, ale niestety mieszkamy w innych województwach.Obawia m się, że moja mama ucierpi na zdrowiu, bo już jest wrakiem człowieka. Sprawuje calodobową opiekę nad bratem i babcią. W zasadzie ciagle jest z nimi w domu. Brat mamy nie ma nikogo tylko moja mamę i 93 letnia swoja mame, która wymaga stalej opieki.Czy jest jakaś szansa pomocy mojej mamie. Czy hospicjum mogło by pomoc mojej mamie, czy mogło by zaopiekować.się wujkiem. Wujek ma swoje mieszkanie, które stoi puste. Nie jest w stanie oczywiście sam tam mieszkać. Proszę o jakieś wskazówki. Zal nam mojej mamy bardzo. Widzę, że to wszystko już ją przerasta. Stala się chora,przy dwójce chorych. Z góry dziękuję za informacje.
_______________________________________
Dzień dobry. To rzeczywiście trudna sytuacja, bardzo obciążająca opiekuna. Z Pani opisu wynika, że osoby, którymi opiekuje się Pani Mama, wymagają raczej opieki środowiskowej lub całodobowej niż hospicyjnej. Opieka hospicyjna skierowana się do osób w ciężkim stanie, u kresu życia. W przypadku Pani rodziny warto sprawdzić możliwości znalezienia miejsca w domu pomocy społecznej - na stałe lub przynajmniej pobytu dziennego. Domy te przeznaczone są dla osób wymagających całodobowej opieki z powodu wieku, choroby lub niepełnosprawności. Są też ośrodki dla osób z zaburzeniami psychicznymi.
Cytować
#44 Konrad 2019-03-27 18:51
Czy mój tata mający lat 87 cierpiący na chorobę Alzheimera także może zostać członkiem hospicjum? W odpowiedzi na pytanie "kto może zostać w hospicjum" były wymienione choroby nowotworowe oraz skomplikowane nazwy chorób, które nic mi nie mówią, w których było użyte słowa OUN a więc Ośrodkowy Układ Nerwowy, więc wnioskuję stąd, że może chodzić o chorobę Alzheimera. Bardzo, bardzo proszę o odpowiedź.
____________________________________________
Dzień dobry. Opieka hospicyjna dla dorosłych obejmuje przede wszystkim osoby w ostatniej fazie choroby, tzw. stanie terminalnym. Jej celem jest łagodzenie bólu, nie jest podejmowane leczenie przyczynowe. OUN to np. stwardnienie rozsiane lub stwardnienie zanikowe boczne. W przypadku choroby Alzheimera należy skonsultować z neurologiem możliwość podawania leków opóźniających rozwój choroby. Jeśli chodzi o opiekę, to należy jej szukać w placówkach opieki długoterminowej.
Cytować
#43 Andrzej 2019-03-23 17:28
Dzień dobry czy mogę znaleźć sobie hospicjum daleko od miejsca zamieszkania ...i czy mogę załatwić to tak by nikt nie wiedział gdzie kończę.... Anonimowo bez fety itd .kocham bardzo swą żonę i dzieci ..chce im oszczędzić widoku jaki ich czeka ..teraz jeszcze zdrowy przystojny duży wysportowany facet za parę mc wrak ..i sama słabość ..nie chce tego ..chciałbym by byli lecz to by było samolubstwo ..chce odejść wsiąść w pociąg autobus itd pojechać sam na tą ostatnia wycieczkę proszę o podpowiedź dziękuję Andrzej 46 Lublin
__________________________________________
Dzień dobry, hospicja pomagają bez względu na miejsce zamieszkania więc można znaleźć dla siebie odpowiednie miejsce. Tak dzieje się zazwyczaj, gdy bliscy mieszkają w innym regionie Polski niż osoba u kresu życia. Inną sprawą są przyczyny emocjonalne o których pan wspomina. Pisze pan o kochającej rodzinie, której chce pan oszczędzić rozpaczy.Czy jest to cel możliwy do osiągnięcia w gronie bliskich sobie osób? Czy pana milczenie, wyjazd, brak możliwości pożegnania, nie spowoduje bólu u córki i żony? Brak możliwości pożegnania, powiedzenia sobie ważnych rzeczy, bywa bardzo obciążające. Powoduje, że trudno przeżyć żałobę, a dręczące poczucie winy czy żalu zostaje w ludziach na długo.
Z drugiej strony - patrzenie na cierpienie bliskiej osoby, która umiera, potrafi również pozostać w człowieku na długo. Ale opiekę można zorganizować tak, by uchronić rodzinę przed najtrudniejszymi obrazami, a jednocześnie mieć poczucie umierania w wśród kochających ludzi.
Jeśli chory i bliscy zdecydują się zmierzyć z tą niewyobrażalnie trudną sytuacją, rozmawiać o tym na głos, to poza bólem, mają możliwość poukładania spraw formalnych i podzielenia się uczuciami. Możliwość towarzyszenia w ostatniej drodze, bywa bardzo ważne dla rodziny i kojące dla chorego.
Cytować
#42 Małgorzata 2019-03-22 16:27
Witam,
mam pytanie dot. zasad obejmowania pacjenta hospicjum domowym. Pacjent z uwagi na rozsiany nowotwór jest objęty leczeniem paliatywnym i był objęty hospicjum domowym. Z uwagi na pogorszenie stanu zdrowia pacjent trafił do hospicjum stacjonarnego. Po 2 tygodniach został wypisany celem kontynuacji leczenia paliatywnego. Czy w momencie przyjęcia na oddział hospicjum stacjonarnego pacjent jest automatycznie wypisywany z hospicjum domowego i po wypisie trzeba ponownie zapisać się do opieki hospicjum domowego (długie kolejki oczekujących) czy wraca się automatycznie pod opiekę hospicjum domowego? I drugie pytanie - pogorszenie stanu zdrowia nastąpiło w wyniku patologicznego złamania kości - czy będąc pod opieką hospicjum domowego nie można korzystać z usług rehabilitacji - po złamaniu pacjent powinien być rehabilitowany, żeby przywrócić częściową sprawność. Dziękuję za odpowiedź.
______________________________________
Ze względów formalnych chory może być objęty jedną formą opieki, stacjonarną lub domową. To, jak szybko wróci do opieki domowej, zależy od organizacji opieki. Powinno to nastąpić szybciej, jeśli chory do niej wraca. Czasami potrzebuje opieki w ramach poradni opieki paliatywnej. Świadczenia w hospicjum domowym obejmują także rehabilitację. Nie można jednak korzystać z rehabilitacji z innej placówki.
Cytować