Klauzula INFORMACYJNA
Zgodnie z art. 13 ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r. (Dz. Urz. UE L 119 z 04.05.2016) informuję, iż:

1) Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest Fundacja Hospicyjna, z siedzibą w Gdańsku, przy ul. Chodowieckiego 10;
2) kontakt z Inspektorem Ochrony Danych Osobowych - Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.;
3) Pani/Pana dane osobowe przetwarzane będą w celu nawiązania kontaktu na podstawie Art. 6 ust. 1 lit. f ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r. jako usprawiedliwionego interesu Administratora;
4) odbiorcami Pani/Pana danych osobowych będą wyłącznie podmioty uprawnione do uzyskania danych osobowych na podstawie przepisów prawa oraz podmioty będące zaangażowane w kontakt;
5) Pani/Pana dane osobowe przechowywane będą przez okres 2 lat;
6) posiada Pani/Pan prawo do żądania od administratora dostępu do danych osobowych, prawo do ich sprostowania usunięcia lub ograniczenia przetwarzania;
7) ma Pani/Pan prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego;
8) podanie danych osobowych jest dobrowolne, jednakże niepodanie danych może skutkować niemożliwością nawiązania kontaktu.

Zadaj pytanie lub poszukaj odpowiedzi.

Komentarze  

#93 Marzena 2020-03-25 18:38
Mama ma skierowanie na oddział opieki paliatywnej: nowotwór złośliwy wątroby i przewodów żółciowych; przewlekłe bóle brzucha bez reakcji na leki przeciwbólowe itd. Nie chcą jej przyjąć nigdzie ze względu na zamknięte oddziały. Leży w domu i cierpi z powodów bólu, nudności, wymioty, nie przyjmuje pokarmu. Co możemy w danej chwili zrobić. Jak postąpić żeby przyjęli ją na oddział.
_____________________________________
Proszę spróbować dowiedzieć się (np. w oddziale NFZ) czy jest w pobliżu hospicjum stacjonarne (tzn. takie, które działa jako samodzielna jednostka, nie w ramach szpitala) i tam zapytać o możliwość przyjęcia Pani Mamy. Niektóre hospicja, mimo sytuacji, przyjmują chorych. Mamy nadzieję, że takie jest w okolicy.
Cytować
#92 Mateusz 2020-03-11 13:43
Witam... Mama jest po wylewie, szpital stwierdził że rehabilitacja nic nie da i chce wypisać mamę. Nie mam warunków żeby zajmować się nią w domu, więc załatwiłem ośrodek, po wypisaniu mamę karetka mieli do niego zawieść, ale z powodu koronawirusa ośrodek nie może przyjmować pacjentów, a szpital nie chce jej dłużej trzymać. Co zrobić w tej sytuacji?
______________________________________
Sytuacja jest dynamiczna i wiemy, że zarówno w szpitalach, jak i placówkach opiekuńczych trwają spotkania, by wypracować rozwiązania. Jeśli pana mama nadal przebywa w szpitalu, można poprosić o przeprowadzenie testu na obecność koronawirusa. Jeśli wynik okaże się negatywny, otrzyma pan zaświadczenie, dzięki któremu ośrodek nie powinien robić trudności.
Cytować
#91 Aleksandra 2020-03-05 17:19
Dzień dobry, mam pytanie odnośnie informowania rodziny pacjenta. Czy rodzinie pacjenta mówi się więcej niż pacjentowi?
______________________________________
Dzień dobry, dorosła osoba – pacjent, posiadający zdolność rozumienia i przekazywania informacji, ma prawo do informacji o swoim stanie zdrowia, diagnozy czy przebiegu leczenia. Nie ma jednak obowiązku znać tych informacji. Może zrezygnować z przysługującego mu prawa do udzielania informacji o stanie zdrowia, określając z jakich konkretnie informacji rezygnuje (czy z wszystkich, czy tylko niektórych). Lekarz może udzielić informacji innym osobom wyłącznie za zgodą pacjenta. Jeśli pacjent jest niepełnoletni, nieprzytomny lub niezdolny do rozumienia informacji, lekarz udzieli informacji o stanie zdrowia osobom bliskim, bez uzyskania od pacjenta wyraźnej zgody.
Cytować
#90 Marta 2020-02-22 16:01
Dzień dobry,
Chciałabym dowiedzieć się czy można starać się o przyjęcie pacjenta jednocześnie do dwóch hospicjów stacjonarnych? Czy tylko do jednego? Ewentualnie jaka jest podstawa. Będę wdzięczna za informację.
______________________________________
Chory lub jego rodzina mogą kontaktować się z różnymi hospicjami w celu ustalenia przybliżonego czasu oczekiwania, natomiast formalnie zapisać się do kolejki oczekujących mogą tylko do jednej placówki - zgodnie z art. 20 ust. 10 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych. Wyjątkiem może być posiadanie dwóch ważnych skierowań do opieki paliatywnej. Wówczas możliwe, że udałoby się zapisać do dwóch kolejek.
Cytować
#89 Edyta 2020-02-18 17:38
Dzień dobry.
Moja babcia otrzymała skierowanie na domową opiekę paliatywną, odmówiono. Stowarzyszenie "Dar serca" w Sztumie nawet nie zostawiło jej nazwiska na liście oczekujących. Odesłano skierowanie bez podania przyczyny. Telefonicznie poinformowano mojego tatę, że nie mają personelu. Jak wysłałam email z pytaniem o ponowne przyjęcie lub chociaż długoterminową opiekę pielęgniarska, odpisano mi, że "nie są w stanie objąć opieką ani hospicyjną ani długoterminową bo miejsce zamieszkania znajduje się w zbyt dużej odległości (40 km). Opiekę nad babcią może objąć pielęgniarka środowiskowa. Ta natomiast twierdzi, że nie powinna przyjeżdżać (ok 5 km) bo nikt jej za to nie płaci. I jak by nie patrzeć z każdej strony aby od siebie. Babci już zrobiła się odleżyna. Jest mi bardzo przykro, że osoba,chora osoba u schyłku życia tak jest traktowana.Oczywiści e pomagamy jak umiemy, natomiast na pewno nie jest to fachowa "medyczna" opieka. Co robić, do kogo się zwrócić? Bardzo proszę o podpowiedź.
___________________________________
Dzień dobry, może Pani uzyskać od lekarza POZ zlecenie na opiekę pielęgniarki środowiskowej - żeby zajęła się odleżyną. Warto także zapytać w najbliższym oddziale NFZ o inne ośrodki, oferujące pielęgniarską opiekę długoterminową, może jest też w pobliżu Poradnia Medycyny Paliatywnej.
Cytować
#88 Joanna 2020-02-14 20:23
Mój Tato jest na oddziale Intensywnej Terapii i Anestezjologii, gdyż po wielomiesięcznym przyjmowaniu leków (na leukocytoklastyczne zapalenie naczyń) dostał róże i sepsę (urosepse). Dziś dowiedziałam się, że zostanie on przeniesiony na dniach do zolu i to my (rodzina) mamy załatwiać papiery do przeniesienia, mimo że Tato jest 8 tygodni na tym oddziale i jego stan się stale poprawia. Jak można uzyskać przeniesienie na oddział rehabilitacyjny dla Taty a nie pobyt w placówce typu zol?
______________________________________
Dzień dobry,
aby uzyskać przeniesienie na oddział rehabilitacyjny, trzeba posiadać skierowanie od lekarza ubezpieczenia społecznego. Ważne, by pacjent rokował poprawę po rehabilitacji.
Szpital nie ma obowiązku kierować pacjentów na oddziały rehabilitacyjne, jednak rodzina ma prawo wpisać pacjenta w kolejkę do placówki rehabilitacyjnej.
Cytować
#87 Karolina 2020-02-12 09:53
Witam,
mój wujek ma raka płuc z przerzutami. Leczenie przyczynowe zakończone mamy skierowanie do hospicjum. Zadzwoniliśmy i jest na liście oczekujących do hospicjum domowego i stacjonarnego. Zjada coraz mniej, porusza się samodzielnie, czasami zachowuje się jakby był oderwany od rzeczywistości, ale to są chwile (przyjmuje ponad miesiąc morfinę). Nie jest pod żadną opieką lekarska/ pielęgniarską. Chcielibyśmy, żeby ktoś go zbadał i ocenił jego zapotrzebowanie. Żeby w jakiś sposób polepszyć mu komfort. Czy lekarz/ pielegniarka z POZ może zapewnić nam takie wizyty? W tym czasie oczekiwania na hospicjum domowe.
_____________________________________
Dzień dobry,
tak oczywiście mogą Państwo korzystać z opieki POZ w oczekiwaniu na opiekę hospicjum.
Cytować
#86 Marta 2020-01-30 12:35
Dzień dobry,
Kilka dni temu pacjent został przewieziony do hospicjum w swoim miejscu zamieszkania. Niestety nie ma tam nikogo z rodziny, dzieli nas wiele km. Chcemy przenieść pacjenta do hospicjum w naszej miejscowości. Czy w tym przypadku potrzebne jest nowe skierowanie od lekarza lub jakieś inne formalności? W jaki sposób możemy teraz wypisać Babcię jednego miejsca i zabrać w drugie w innym województwie. Transport jest możliwy tylko w zakresie prywatnym?
______________________________________
Dzień dobry, musi się Pani zgłosić do hospicjum w Pani miejscowości ze skierowaniem (zgłosić chorą do opieki, czasami trzeba poczekać na przyjęcie). Transport powyżej 120 km w obie strony z reguły trzeba opłacić samemu.
Cytować
#85 Marbud 2020-01-13 09:38
Mam 39 letnią żonę, która jest po operacji torbieli mózgu. W 2011 roku żona będąc w ciąży dowiedziała się, że ma guza mózgu śródmóżdżkowego (sorki jeżeli źle to wymawiam) w wyniku czego umiera nam córka a żona dzięki Bogu żyje i przechodzi operację, która kończy się powodzeniem.6 lat później decydujemy się na kolejne dziecko, dzięki Bogu rodzi się zdrowy syn 10/10 w skali... Po półtora roku żona robi rezonans magnetyczny i okazuje się, że ma torbiele mózgu. W 2019 roku żona przechodzi operację, jest spoko, pół roku później robimy rezonans magnetyczny i nie zostało wszystko wyczyszczone więc w maju kolejna operacja i tu buuuum..... zostają uszkodzone nerwy twarzy i oka, to nic kolejna jej rana na głowie przez 4-5m-cy ropieje, jeździmy z tym ok.7razy. Małżonka łącznie przeszła 2 poważne operację i 5 zabiegów. Od tego ropienia na głowie żona dostawała ataków agresji ,przezywała mnie i wszystko, po godzinie znowu była moją żoną i tak przez miesiąc non stop, gdy dostawała ataku szybko wysłałem dzieci do babci i dziadka, aby tego nie widziały, bo bałem się o nie i że żonę wezmą do zakładu psychiatrycznego, po ostatnim zabiegu żona jest lepsza psychicznie lecz bardzo źle fizycznie, już trzeba ją karmić, ma kłopot z wstawaniem, jest źle, mamy kredyty, które muszę spłacać, muszę pracować i opiekować się dziećmi i żoną ----RATUNKU CO MAM ROBIĆ!!!!!!!,?????
_____________________________________
Trudno udzielić jednoznacznej odpowiedzi ze względu na brak danych z wyników badania histopatologicznego usuwanych guzów mózgu. Torbiele mózgu są łagodnymi zmianami mózgu, które czasami (choć rzadko) mogą zezłośliwieć. Pogorszenie stanu psychicznego i fizycznego może wynikać ze zezłośliwienia guza (wtedy trzeba się zwrócić o pomoc do onkologa - jeśli przy każdym zabiegu było wykonywane badanie histopatologiczne i gdyby guz był złośliwy, otrzymałby Pan informację o konieczności takiej konsultacji lub skierowanie do hospicjum, jeśli niemożliwe byłoby dalsze leczenie onkologiczne) lub też być wynikiem zabiegów neurochirurgicznych (wtedy warto skorzystać z konsultacji psychiatrycznej celem odpowiedniego doboru leków stabilizujących nastrój oraz zwrócić się do lekarza POZ z prośbą o skierowanie do opieki długoterminowej w warunkach domowych - pielęgniarska opieka długoterminowa lub w warunkach stacjonarnych - zakład opiekuńczo-leczniczy ; warunkiem zakwalifikowania do opieki długoterminowej jest uzyskanie przez żonę w skali Barthel 40 punktów lub mniej).
Cytować
#84 Jolanta 2020-01-09 18:08
Moja mama ma 94 lata. W ciągu 6 miesięcy 5 razy była w szpitalu. Stwierdzono u niej raka jelita grubego, ale nigdy nie była u onkologa i nigdy nie leżała na oddziale onkologicznym. W domu objęta była opieką dlugoterminową. Teraz dostała udaru. Jest sparaliżowana, bez kontaktu, karmiona przez sondę w nosie, leży na oddziale neurologicznym.
Czy przysługuje jej pobyt na szpitalnym oddziale paliatywnym (jest w innej miejscowości)?
Czym różni się szpitalny oddział paliatywny od hospicjów, w których pacjent pozostaje pod całodobową opieką?
___________________________________
Do opieki hospicyjnej chorego może skierować lekarz po podjęciu decyzji o zakończeniu leczenia przyczynowego. Oddziały paliatywne są częścią szpitali, hospicja stacjonarne funkcjonują poza szpitalami.
Cytować